Dziecięcy ogród

Aranżując ogród powinnyśmy wziąć pod uwagę wszystkich jego użytkowników, również tych najmłodszych. W końcu ogród to doskonale miejsce do badań, w których maluch poznaje świat wszystkimi zmysłami. Czego potrzebuje mały człowiek, aby się nie nudził w ogrodzie? Na co zwrócić szczególną uwagę, aby czuł się w nim bezpiecznie? Na te i inne pytania postaram się odpowiedzieć.
Dzieci to urodzeni akrobaci. Kochają ruch, dynamikę. Maluch będzie mógł rozładować swoją energię na przydomowym palcu zabaw, który wcale nie musi składać się z drogich sprzętów. Solidna drewniana konstrukcja z wkręconymi hakami, na których można powiesić oponę, hamak czy huśtawkę- to jest to (na pewno każdy tata poradzi sobie z ich wykonaniem). Ciekawym rozwiązaniem będzie też siatka powieszona na niewielkiej wysokości, po której będzie można się wspinać lub zrobiona z szerokiej deski platforma podwieszona na czterech grubych linach, zamontowana kilkanaście centymetrów nad ziemią. Starszakom spodoba się na pewno ścianka wspinaczkowa z mocnej sklejki z powkręcanymi chwytami. Ciekawym rozwiązaniem może być też zainstalowanie tablicy do pisania.
Na pewno sprawdzi się również piaskownica, usytuowana w półcieniu. Najlepiej przykryć ją pokrywą, która będzie chroniła przed nieczystościami.
Kolorowy domek z drabinką wsparty na palach lub usytuowany na drzewie to będzie doskonały punkt widokowy i świetne miejsce do zabawy. Optymalna wysokość to 1,5-2 m. nie wyżej w każdym bądź razie, gdyż ewentualny upadek nie będzie groźny dla malucha. Zadbajmy aby pod spodem rosła trawa ewentualnie pokryjmy ten teren matą gumową lub nawierzchnią poliuretanową. W najgorszym wypadku możemy ten teren wytyczyć i wysypać piaskiem przeznaczonym do piaskownicy. Utrzymanie takiego terenu w czystości jest jednak czasochłonne. Jednak w razie upadku wszystkie wymienione nawierzchnie zapewnią miękkie lądowanie. Starsze dzieci zachwyci sznurowa wspinaczka, którą po wejściu do domku na drzewie da się zwinąć.
Jeśli nasz ogród jest duży, możemy na jego części zrobić nasyp, który posłuży, jako górka do wspinania i turlania. W okresie zimowym będzie to super miejsce do zjeżdżania na sankach czy na desce.
Pamiętajmy koniecznie, że zanim na przydomowy plac zabaw wpuścimy nasze pociechy, sami musimy przetestować zainstalowany sprzęt. Przy okazji będzie to również super frajda dla dorosłych.
Zabawa w ogrodzie to również podglądanie przyrody. Dzieci z zachwytem będą przyglądać się przysiadającym na krzewach motylom czy ptakom. Motyle uwielbiają budleje, lawendę czy jeżówkę purpurową. Możemy zbudować karmik, aby zimą dokarmiać ptaki. Zafundujmy maluchowi lekką lornetkę czy lunetę, aby mógł obserwować otaczającą go przyrodę. Można wykorzystać do tego mały plastikowy pojemnik aby na chwilę schwytać owada, by bliżej mu się przyjrzeć, po czym wypuścić na wolność.
Równo przystrzyżony trawnik i starannie przycięte krzewy czy żywopłoty to nie sceneria dla dzieci. Zasadźmy w ogrodzie klika krzewów i zostawmy kawałek nieskoszonej trawy, która będzie przypominała maluchowi łąkę. W takiej scenografii można bawić się w wyprawę do dżungli czy jakieś plemię afrykańskie. Poza tym to świetne miejsce na zabawę w chowanego.
Możemy również zaangażować nasze pociechy w sadzenie roślinek, będzie to wspaniała lekcja odpowiedzialności i cierpliwości.
Aranżując ogród pamiętajmy aby przy placu zabaw nie sadzić roślin silnie alergizujących. Nie uczulają rośliny, których pyłki są roznoszone przez owady np. drzewa owocowe. Do roślin najczęściej uczulających należą: brzoza, lipa, topola, wierzba, dąb czy olcha. Z drugiej strony buk i brzoza to silnie energetyzujące drzewa, działające uspokajająco i poprawiające samopoczucie.
Niektóre rośliny mogą przyciągać dzieci kolorystyką, błyszczącymi i efektownymi owocami, które są trujące np. wawrzynek wilczełyko, cis pospolity, złotokap, jałowiec sabiński, mahonia. Starajmy się również nie sadzić w miejscu zabaw roślin posiadających kolce i ciernie, takich jak np. róże, berberysów, rokitnika czy glediczii. Nawet jeśli nie posiadamy tych roślin w swoim ogrodzie, warto uświadomić dzieciom, że nie każda roślina wydaje jadalne owoce.
Rośliny o jadalnych owocach, które nie będą stanowiły zagrożenia dla naszych pociech są jak najbardziej mile widziane. Dzieci podczas zabawy będą mogły zrywać pyszne owoce bezpośrednio z krzaków. Radzę unikać sadzenia drzew owocowych, które będą przyciągać owady np. pszczoły czy szerszenie. W zamian za to posadźmy gdzieś niedaleko placu zabaw np. maliny, truskawki czy borówkę amerykańską.
Na sam koniec koniecznie sprawdźmy czy w odpowiedni sposób zabezpieczone są np. studnia, szambo czy zbiorniki wodne np. staw oraz niebezpieczne przedmioty takie jak narzędzia ogrodnicze np. kosy, szpikulce, widły czy urządzenia ogrodnicze np. kosiarki.
Jeśli chociaż w części uda wam się stworzyć takie małe królestwo swoim pociechom, zapewne natchniecie je jeszcze bardziej kreatywnością i pobudzicie wyobraźnię.